Cogito

Gorlicki Klub Miłośników Filozofii i Sztuki COGITO przy Muzeum „Dwory Karwacjanów i Gładyszów” w Gorlicach

zaprasza na spotkania, które odbywają się w każdy wtorek
w godz. 18:00 – 19:30 w sali im. prof. Włodzimierza Kunza w gmachu Galerii Dwór Karwacjanów w Gorlicach przy ul. Wróblewskiego 10a.

Program zajęć obejmuje prezentację głównych zagadnienień z historii filozofii oraz omówienie podstawowych pojęć z zakresu estetyki – między innymi kategorie piękna, twórczości, przeżycia estetycznego, sztuki, mimesis etc.

Zajęcia prowadzi mgr Paweł Nowicki absolwent Wydziału Filozoficzno-Historycznego UJ.


Paweł Nowicki tel. 600 43 88 36
e-mail: paw_n1@op.pl

Wróć na stronę główną Klubu Cogito


 

Tom 1, str. 411
Najoryginalniejszy i najkrańcowszy przedstawiciel szkoły okhamistów Mikołaj
z Autricourt (pochodził z okolic Verdun we Francji) studiował i potem uczył w Paryżu.
W 1340 roku jego doktryna została zakwestionowana i oddana pod sąd papieski, który po 6 latach wydał wyrok potępiający. Wtedy Mikołaj wyrzekł się wobec zgromadzonego Uniwersytetu Paryskiego tez potępionych i spalił swe dzieło; został odsunięty od pracy naukowej i nauczania. Twierdził m. in, że pewna jest zasada sprzeczności oraz zakwestionował realności świata zewnętrznego.
Wilhelm Ockham (T.1 str. 402). W 1324 roku został posądzony o herezję, wezwany do kurii w Awinionie i tam osadzony w więzieniu śledczym. Po 4 latach zbiegł i oddał się w opiekę cesarzowi Ludwikowi Bawardowi toczącemu walkę z papieżem, wówczas został ekskomunikowany.
T. 1 str. 394 Poglądy św. Tomasza z Akwinu są opracowane i wyświetlone
w najdrobniejszych szczegółach. Pisma nieprawowiernych myślicieli zostały zniszczone (spalone) i zarówno Dawid jak Sieger znani są jedynie z drugiej ręki. Niekiedy z rozpraw sądowych.
T. II, str. 26. Giordano Bruno 1600 został spalony w Rzymie. W roku 1592 sąd inkwizycyjny - tu nawet się wyparł swej teorii, ale 7 lat w więzieniu przyczyniły się do utrwalenia swych przekonań.
T. II str. 59. Galileusz w roku 1617 został oskarżony o herezję (przyjmował za prawdziwą m. in teorię Kopernika o heliocentryzmie). Przed sądem wyrzekł się swych teorii i w ten sposób uniknął śmierci. Jak głosi legenda opuszczając salę sądową miał powiedzieć " a jednak się obraca". Chodziło o obroty ziemi wokół słońca. Zaś o Koperniku mówi się, że "wstrzymał słońce a poruszył ziemię, polskie wydało go plemię".

Opracował: Marian Janiga

Paweł Nowicki Absolwent filozofii UJ, w latach 1989-1999 pracownik naukowy Akademii Pedagogicznej w Krakowie.

Opublikował min. : Człowiek Gombrowicza a filozofia (w:) "Principia" Tom VI. 1992 Główne zagadnienia hermeneutyki - recenzja książki Hansa Ineichena: Philosophische Hermeneutik (w:) "Kwartalnik Filozoficzny" T. XXV, z.4, 1997. Ponadto tomy poezji: Magia codzienna, Kraków 1998, Za oknem. Kraków 2004.

Prowadzi również zajęcia z filozofii dla młodzieży w Gorlickim MDK, a także w LO im. Stanisława Wyspiańskiego w Bieczu.

 

Wróć do działu Cogito

           Często w sposób uproszczony i zdroworozsądkowy interpretuje się w Internecie i w języku potocznym kartezjańskie określenie "Cogito, ergo sum", podczas gdy należy je analizować jedynie na gruncie teorii poznania (epistemologii, gnoseologii). Współcześni ludzie zbyt często używają określenia, że "myślenie ma dużą przyszłość" a przez myślenie często rozumieją własną twórczość intelektualną i jej społeczną ekspansję. Domniemają, że istnieją wtedy gdy tworzą czyli emanują intelektualnie na innych. Myślę więc jestem, czyli egzystencjuje społecznie. Takie rozumienie społecznie uwikłanego pojęcia myślenia może prowadzić do błędnej interpretacji historycznego określenia Kartezjusza "Cogito, ergo sum", które odnosi się jedynie do teorii poznania a nie społecznego oddziaływania intelektu na innych, jak chcą współcześnie niektórzy studenci i internauci. Ci ostatni odwołują się nawet do literatury (vide Herbert Pan Cogito – Pan Myślę, Miłosz i inni).

           "Myślę więc jestem" - tak Kartezjusz (1596 - 1650) przedstawiciel racjonalizmu w teorii poznania uzasadnia ludzkie poznanie. To stwierdzenie ma swą genezę w wątpieniu kartezjańskim, które zawarte jest w zdaniu „wiedza może być złudą”. Sensualiści (np. John Locke 1632 - 1704) a jeszcze wcześniej Św. Tomasz z Akwinu twierdzą, że nie ma nic w umyśle, czego nie było przedtem w zmyśle (Nihil est in intellecu, quod non fuerit antea in sensu), a mózg noworodka jest nie zapisaną kartą (tabula rasa). W miarę rozwoju dziecka mózg jego zapisywany jest nowymi doświadczeniami, które poprzez zmysły dostają się do kory mózgowej. Na pytanie czy świat otaczający jest poznawalny agnostycy zaprzeczają (już codzienne obserwacje dotyczące złudzeń wskazują), że świat otaczający (otaczającą rzeczywistość) poznajemy w sposób subiektywny. Daltonista nie rozróżnia kolorów choć inni twierdzą, że takowe istnieją. Tak rozmyślając można dojść do pozycji skrajnej, że otaczająca rzeczywistość nie istnieje tak jak nie wiem czy istnieje coś za mną czego aktualnie nie widzę. Jedynie mogę się domyślać, że za mną coś istnieje. Tak ciągnąc dalszą refleksję mogę dojść do przekonania, że nie jestem pewny czy ja cieleśnie istnieję skoro poznanie ludzkie ograniczone jest złudzeniami. A może to jedynie jest moje złudzenie, że istnieję. Jednak można wpaść jak Kartezjusz na logiczne uzasadnienie, że ja istnieję skoro myślę. "Myślę więc jestem" - cogito, ergo sum.

Opracował: Marian Janiga

Zapowiedzi

24 maja 2022 - 31 lipca 2022

Kasztel w Szymbarku

08 czerwca 2022 - 12 września 2022

małopolska

Newsletter

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego biuletynu.

* indicates required
Do góry